Fotografia ślubna oczami fotografa

Fotografia jest obecnie bardzo rozpowszechnionym sposobem uchwycenia rzeczywistości. Niektórzy wykorzystują aparat do tworzenia sztuki, inni dokumentują chwile w rodzinie, a jeszcze inni odnajdują w nim siłę i możliwość ekspresji. Tak czy inaczej, fotografia zajmuje ważne miejsce w życiu ludzi. A im bardziej go zgłębiamy, studiujemy i szukamy w nim głębi, tym bardziej staje się on bliski naszym sercom.
Wielu z nas to ceni i znaczy dla nas więcej niż tylko tworzenie obrazu. To przeżycie chwili, wydarzenia czy życia, do którego dzięki soczewce możemy się zbliżyć i postrzegać je z bliska bardziej emocjonalnie i intymnie. To spojrzenie na życie, na które można patrzeć szeroko i z dystansu. Spojrzenie na codzienne sytuacje, które możemy wyostrzyć, aby były coraz wyraźniejsze. Ale także sytuacje, które mają swój urok właśnie wtedy, gdy są nieczytelne i rozpływają się w płytkiej głębi ostrości...
Dziś napiszę o fotografii ślubnej. Obecnie pogląd na małżeństwo i rodzinę jest sceptyczny. Statystyki przedstawiające wysokie liczby dotyczące wskaźnika rozwodów mówią wszystko. Niestety fotograf ślubny nie wpłynie na jakość, siłę i trwałość związku. Ale dzięki swojej pracy może zachować dzień ich rozpoczęcia... i pokazać poprzez swoją pracę szczęście i radość, jaką mogą dzielić jako para.

Fotografią ślubną zajmuję się od kilku lat. To hobby dało mi wiele. Praca z ludźmi, zawieranie nowych znajomości, poznawanie tradycji, które każda rodzina ma inne. Sytuacje zaskakujące, zabawne i śmieszne, ale też wzruszające i silnie emocjonalne. Bycie osobą, której zadaniem jest uchwycenie ważnych momentów tego wielkiego dnia, to bardzo odpowiedzialna misja. Cieszę się jednak, że udało mu się sprostać temu zadaniu, patrząc przez wizjer aparatu. Bycie dobrym fotografem ślubnym wymaga wiele pracy. Technika, doświadczenie, podejście, improwizacja, przewidywanie, wyczucie szczegółów i tworzenie historii w fotografii... obiektywna dokumentacja rzeczywistości z odrobiną subiektywnego spojrzenia, wkład, który czyni fotografie wyjątkowymi...
Ludzie zapraszają na tę uroczystość swoich bliskich, rodzinę, przyjaciół i nagle my – fotografowie – znaleźliśmy się wśród nich wszystkich. W dniu ślubu jesteśmy w miejscach, gdzie Państwo Młodzi przeżywają najbardziej osobiste chwile... Obserwujemy i czujemy razem z nimi, jak się przygotowują, cieszą... Uważnie obserwujemy, jak drżą im głosy ze zdenerwowania... lub jak płaczą ze wzruszenia... Często jesteśmy bliżej niż ich rodzice czy najbliżsi... Dobrze, jeśli podczas tych wydarzeń fotograf zapomina o swoim świecie i staje się częścią świata gości weselnych. Wtedy w sposób niezafałszowany i prawdziwy utrwali prawdziwą atmosferę.
Fotografowi, jako twórcy zdjęć ślubnych, należy stawiać najwyższe wymagania zawodowe, zawodowe i ludzkie. Powinien także dysponować wysokiej jakości i odpowiednią technologią, powinien umieć poruszać się po wszystkich gatunkach fotografii, jakich wymaga dokument ślubny. Nie tylko sama fotografia, znajomość obsługi programów komputerowych przeznaczonych do montażu, ale także komunikacja, podejście, kreatywność i powaga.
Ważna jest także dyskrecja i szybkość... wychodzisz z ciemnego, zimnego kościoła. Ujęcie, w którym celebrans eskortuje nowożeńców przejściem ciemnego kościoła i nagle znajdujesz się na zewnątrz, pełnym ostrego słońca i cieni. W tej sytuacji trzeba reagować i działać szybko, sprawnie i bez błędów. Zmień ustawienia aparatu i skup się na fotografii, która przenosi się na inną płaszczyznę... Takich sytuacji „adrenalinowych” jest wiele.Fotografia ślubna jest formą dokumentu. Przyczynia się do rejestrowania chwil i chwil Pary Młodej, gości weselnych i ogólnej atmosfery, jaką niesie ten dzień.
Nawet świat sfery komercyjnej, do którego często zaliczana jest fotografia ślubna, może zaoferować inny punkt widzenia dzięki spojrzeniu przez pryzmat sztuki. Kontakt ze sztuką, miłość do koloru, kompozycji, estetyki jako takiej. Sztuka czyni świat innym… piękniejszym….

Niech tak będzie za każdym naciśnięciem migawki telefonu komórkowego, lustrzanki cyfrowej, kompaktowej, analogowej, cyfrowej lub go-pro... nie tylko uchwycenia chwili, ale także tworzenia żywych historii, które nigdy się nie kończą. Na początku artykułu piszę, że fotografia ślubna nie może wpłynąć na siłę, wartość i trwałość związku. Nie może wyeliminować rozwodu i zachować miłości, namiętności, wierności oraz wzajemnego oddania i szacunku w takim stopniu, jak w tym dniu. Ale z drugiej strony potrafi opowiadać historie, które na zawsze pozostaną na zdjęciach... Życzę Wam tylko takich zdjęć... które nie będą tylko wspomnieniem, ale wiecznym żywym dowodem... "sztuki miłości"...
Autor artykułu i zdjęć: Jaroslav Sarna